Pożegnanie klas maturalnych 2022

Dzień 29 kwietnia 2022 roku był dniem, do którego słowa ,, coś się kończy, coś się zaczyna” pasowały jak Leonardo da Vinci do miana jednego z największych geniuszy w historii albo, by uderzyć w bardziej swojskie tematy, jak truskawki do śmietany w ciepły, lipcowy wieczór. Tamto piątkowe popołudnie było tym punktem w historii, w którym nasza szkolna społeczność żegnała tegorocznych maturzystów. Nadszedł dla nich ten nieubłagany czas, kiedy trzeba było zakończyć tę drogę pełną sprawdzianów, prac domowych, ale także zdumiewających i nieprzewidywalnych zdarzeń. Trzeba było pożegnać doskonale znane szkolne mury w celu stawienia czoła nowym wyzwaniom i najdziwniejszym rzeczom, jakie kreatywne, czasem złośliwe, ale niezwykle fascynujące życie rzuca pod nogi młodym ludziom, absolwentom szkół średnich. Niepodobieństwem jednak byłoby naszych licealnych starszaków godnie w ten świat szeroki nie odprawić.

Odprawiny zaczęły się, tradycyjnie, od przekazania sztandaru Liceum Ogólnokształcącego im. ks. prof. Włodzimierza Sedlaka w ręce tych, którzy zgodnie mogą sobie śpiewać  ,,Już za rok matura”- uczniów klas trzecich liceum czteroletniego. Podczas tej krótkiej ceremonii  i przy słowie wstępnym wygłoszonym przez Panią Dyrektor Marzenę Czerwonkę na własnej skórze można było doświadczyć, że dzieją się właśnie rzeczy wyjątkowej wagi. Zaraz potem uczniowie właśnie schodzący z naszej licealnej sceny zaczęli powoli ściągać do stolika, przy którym z rąk Pana Dyrektora Czesława Sieczki i Pani Dyrektor Marzeny Czerwonki otrzymywali świadectwa. Gdy ten punkt programu się zakończył, nastąpiła część artystyczna. Przy tej okazji zaprosiliśmy maturzystów do wspólnej zabawy, gdzie trzeba było wykazać się wiedzą i zimną krwią. Przebieg gry był następujący: osiem odważnych osób zasiadło w okręgu na ośmiu wspaniałych ,,tronach” klasy biznes rozmiaru miniaturowego, przygotowanych  na tę okazję. Podczas gdy w tle groźnie rozbrzmiewał dźwięk tykającego zegara, uczestnicy odpowiadali na zadawane pytania, przy okazji przekazując sobie pięknie przystrojone pudełko. Zła odpowiedź skutkowała przetrzymaniem kłopotliwej rzeczy w swoich rękach, co z kolei zwiększało ryzyko odpadnięcia. Powodem takiego stanu rzeczy był fakt, że gdy o uszy obecnych obijał się wygenerowany dźwięk wybuchu, osoba trzymająca wyżej wspomniany przedmiot kończyła uczestnictwo w dalszej części rozgrywki. Śmiech zaangażowanych i obecnych na widowni był chyba najlepszym świadectwem, że gra swoją rolę rozluźniająco – rozweselającą należycie spełniła.

Swoją cegiełkę dołożyli oczywiście sami główni bohaterowie piątkowych wydarzeń. Do podziękowań dołączyli prezentację zdjęć z okresu szkolnego, jak i również z okresu dzieciństwa. Piękne wykonanie piosenek w wykonaniu maturzystek dopełniło dzieła.

Występ, w trakcie którego z wywiadów przeprowadzonych z naszymi starszymi kolegami i koleżankami mogliśmy się dowiedzieć, jak wspominają czas spędzony w naszej szkole, został zwieńczony wręczeniem  drobnych upominków od klas trzecich liceum 4 – letniego.

Na koniec tego pisania, pozwolę sobie zwrócić się jeszcze raz do maturzystów. Moi Drodzy! Wchodzicie teraz w naprawdę dorosłe życie. Od razu powiedzmy sobie szczerze: łatwo nie będzie. Tym bardziej chciałbym Wam życzyć wytrwałości, cierpliwości i optymizmu. Po prostu: powodzenia!

Ł. Niewadzi