Get Adobe Flash player

Laureat - Krzysztof Sieczka

Wywiad z Krzysztofem Sieczką, laureatem nagrody Radomskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej.

 

Uczennica: Nasz wywiad będzie dotyczył nagrody, którą ostatnio Pan otrzymał. Na początku pragniemy Panu pogratulować tego wspaniałego odznaczenia i chciałybyśmy zapytać czym trzeba sobie zasłużyć, żeby takie dostać?

 

Krzysztof Sieczka: Dziękuję bardzo. Czym sobie zasłużyć? Trudne pytanie. Od 21 lat prowadzę klub sportowy Zawisza Sienno. Oprócz tego, że zajmuję się sprawami szkoleniowymi w drużynie to poświęcam temu klubowi dużo więcej czasu. Wykonuję wiele innych czynności, aby ten klub mógł spokojnie funkcjonować i grać w rozgrywkach prowadzonych przez Radomski Okręgowy Związek Piłki Nożnej.

U: Powiedział Pan, że 21 lat, a na medalu widnieje liczba 40, co ona oznacza?

K: W ubiegłym roku Radomski Okręgowy Związek Piłki Nożnej obchodził 40-lecie swojego istnienia. Impreza upamiętniająca tę uroczystość odbyła się 04.02.2017r. Z okazji tej rocznicy 40 osób zostało odznaczonych medalami, no i wśród  tych osób znalazła się również moja skromna osoba.

U: Skoro jesteśmy przy wręczaniu nagrody to chciałybyśmy zapytać jak ono wyglądało, czy przybyły jakieś osobistości?

K: Tak, oczywiście. Była to bardzo ładna gala zorganizowana w jednym z lokali pod Radomiem  w Centrum Konferencyjno-Rozrywkowym „U Grubego” w Wielogórze. Na gali było ok. 250 osób ze świata polityki, władze gmin i miast, działacze klubowi, trenerzy, piłkarze, sędziowie, m.in.Grzegorz Gilewski, który poprowadził 250 meczów w Ekstraklasie, sędziował mecze Ligi mistrzów. Byli również przedstawiciele Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej z Panem prezesem Zdzisławem Łazarczykiem oraz byłym reprezentantem Polski, piłkarzem- Romanem Koseckim. Uroczystość uświetnił baryton- Marek Rawski, który na co dzień śpiewa w operze warszawskiej. Sama zabawa trwała do białego rana, chociaż ja wyszedłem troszkę wcześniej. Dla mnie była to niespodzianka, nie spodziewałem się, że dostanę takie wyróżnienie.

U: Może nam Pan teraz powiedzieć, dlaczego zdecydował się Pan zostać trenerem Zawiszy Sienno? Jak to się zaczęło?

K: Praca w klubie jest podobna do pracy w szkole. 21 lat temu zaproponowano mi prowadzenie drużyny Zawiszy Sienno. Wyraziłem zgodę. Wydawało mi się, że będzie to na krótki okres czasu, a to okazuje się, że już 21 lat minęło. Jest to bardzo fajna praca, chociaż bardzo trudna, stresująca, ale również przynosząca dużą satysfakcję.

U: Jak wygląda praca w takim klubie?

K: Trzeba prowadzić zajęcia, zarówno z drużyną seniorów jak i z drużynami młodzieżowymi, treningi, wyjazdy na mecze, wypełnianie dokumentacji meczowej, klubowej. Jest szereg takich dokumentów, które muszą być prowadzone, by taki klub mógł funkcjonować. Jest to praca stresująca, ponieważ trenerów rozlicza się za wyniki, a wyniki wiadomo, są okresy lepsze i gorsze.

U: Dokładnie wiemy, że zdarzają się wzloty i upadki, lecz my pragniemy zapytać o te dobre. Jakie są najmilej wspominane przez Pana chwile, największe osiągnięcia?

K: Dużym osiągnięciem jest to, że klub sportowy Zawisza Sienno występuje w Radomskiej Lidze Okręgowej już 7 sezon z kolei. Jest to naprawdę mocna liga, gdzie rywalizują takie drużyny z dużych miast jak drużyny radomskie, w tej chwili Centrum Radom, Zamłynie Radom, klub sportowy Warka, Powiślanka Lipsko, Zwolenianka Zwoleń, Polonia Iłża, Mazowsze Grójec, no i wśród takich drużyn znajduje się również Zawisza Sienno.

U: Ma Pan jakieś plany dotyczące klubu?

K: Chciałbym, żeby drużyna utrzymała się w Lidze Okręgowej i spokojnie sobie w niej grała.

U: Dziękujemy bardzo za poświęcony nam czas i jeszcze raz gratulujemy otrzymania tak prestiżowej nagrody. Do widzenia

K: Ja również dziękuję za rozmowę. Do widzenia.